Masz fotowoltaikę na dachu, a instalator przysłał ofertę na magazyn energii pod PME 2? Zanim ją podpiszesz, sprawdź dwie rzeczy. Czy w zestawie jest system zarządzania energią (EMS)? Czy magazyn zasili dom, gdy w sieci zabraknie prądu? Bez tego o dotacji do 19 tys. zł możesz zapomnieć.
Na czym polega PME 2
Program Przydomowe Magazyny Energii 2 przyjmuje wnioski od 20 października 2026 roku. Pieniądze pochodzą z Funduszu Modernizacyjnego, a cała pula to 1 mld zł. Na jeden punkt poboru energii można dostać maksymalnie 19 tys. zł.
Cel programu jest prosty: prąd z domowej mikroinstalacji OZE ma być częściej zużywany na miejscu, a rzadziej od razu oddawany do sieci. Sam akumulator w garażu to jednak za mało. Kiedy przeczytałem wymagania, od razu było widać, że program wspiera cały system, a nie samą skrzynkę z ogniwami.
Czy twój magazyn zadziała, gdy zgaśnie prąd?
Na tym punkcie może się wyłożyć najtańsza oferta. Wspierany system musi umożliwiać pracę awaryjną, czyli zasilać dom podczas zaniku napięcia w sieci. Wiele osób zakłada, że skoro ma panele i baterię, to przy awarii światło i tak będzie. Nie zawsze tak jest, dlatego warto mieć to czarno na białym.
Poproś instalatora, żeby w ofercie wprost napisał, że zestaw obsługuje zasilanie awaryjne. Dopytaj też, które obwody w domu będą wtedy działać: lodówka, oświetlenie, gniazdka w kuchni czy cały dom. Sam zapis „magazyn energii z montażem” to za mało, żeby spokojnie składać wniosek.
EMS, czyli kto steruje energią w domu
Drugi warunek to system zarządzania energią, w skrócie EMS. To on decyduje, kiedy ładować magazyn, kiedy z niego pobierać prąd i jak całość ma współpracować z falownikiem oraz siecią. Bez EMS magazyn nie spełnia wymagań programu. W ofercie ten system powinien być wymieniony z nazwy jako element zestawu.
Z EMS wiąże się sprawa, o której instalatorzy rzadko mówią sami z siebie: cyberbezpieczeństwo. Urządzenie połączone z internetem i siecią energetyczną musi być odporne na ataki. Regulamin PME 2 odwołuje się tu do europejskich regulacji i norm: NIS2, Cyber Resilience Act oraz ETSI EN 303 645. Zapytaj, czy proponowany sprzęt spełnia te wymagania i czy potwierdzają to dokumenty producenta.
Kraj produkcji ma znaczenie dla wysokości wsparcia
Trzecia rzecz dotyczy pieniędzy. PME 2 przewiduje dodatkową premię za kwalifikowane urządzenia wyprodukowane na terenie Unii Europejskiej. Chodzi między innymi o magazyny energii i falowniki hybrydowe, które spełniają wymagania programu.
Liczy się miejsce produkcji, a nie siedziba firmy ani kraj, z którym kojarzy się marka. Poproś więc, żeby w ofercie wpisano kraj produkcji osobno dla magazynu i osobno dla falownika. Bez tej informacji nie ocenisz, czy premia w ogóle wchodzi w grę.
Lista do sprawdzenia przed rozmową z instalatorem
- Zasilanie awaryjne: zapis w ofercie, że system zasili dom przy zaniku napięcia w sieci, oraz informacja, które obwody wtedy działają.
- EMS: system zarządzania energią wpisany jako część zestawu.
- Cyberbezpieczeństwo: potwierdzenie zgodności z wymaganiami regulaminu (NIS2, Cyber Resilience Act, ETSI EN 303 645).
- Kraj produkcji: podany osobno dla magazynu i dla falownika hybrydowego, jeśli liczysz na premię za sprzęt z UE.
- Punkt poboru: limit 19 tys. zł dotyczy jednego punktu poboru energii.
Ostatecznym punktem odniesienia jest zawsze aktualny regulamin programu. Ofertę porównuj z jego zapisami, a nie z ustnymi zapewnieniami.