Agropellet po 1500 zł za tonę kusi. Do zwykłego kotła na pellet drzewny się nie nadaje

6 listopada 2026

Worek pelletu obok domowego kotła w piwnicy
Spis treści

Spis treści

Stoisz w składzie opału, za tonę pelletu drzewnego trzeba dać ponad 2 tys. zł, a ktoś rzuca hasło o agropellecie za około 1500 zł. Brzmi jak oszczędność, ale w typowym domowym kotle na pellet A1 to nie jest zamiennik. To paliwo wymaga przystosowanej instalacji, a rząd myśli o nim dla energetyki, nie dla ciebie.

Agropellet za 1500 zł to pomysł dla elektrowni, nie dla domu

O tańszym paliwie zrobiło się głośno przy okazji sporu o ceny pelletu. Minister klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska mówi, że agropellet może kosztować około 1500 zł za tonę. W jej propozycji chodzi jednak o duże instalacje energetyczne i ciepłownicze, a nie o kotłownię w domu jednorodzinnym.

Logika jest prosta. Jeśli elektrownie i ciepłownie spalałyby więcej agropelletu, potrzebowałyby mniej pelletu drzewnego. Wtedy większa część surowca mogłaby trafić do gospodarstw domowych, które dziś najmocniej odczuwają wysokie ceny.

Czemu nie wsypać go do zwykłego kotła?

Bo zwykłego pelletu A1 nie da się nim po prostu podmienić. Agropellet potrzebuje instalacji przygotowanej pod takie paliwo. Typowy domowy kocioł pelletowy powstał z myślą o pellecie drzewnym i na nim ma pracować.

Gdybym dziś stał przed takim wyborem, nie kusiłbym losu różnicą kilkuset złotych na tonie. Najpierw zajrzałbym do instrukcji kotła i warunków gwarancji. Jeśli producent nie dopuszcza agropelletu, oszczędność na opale może szybko zjeść wizyta serwisanta.

Ile pelletu przejada energetyka

Ministerstwo Klimatu przywołuje dane, które dobrze tłumaczą, czemu tona jest dziś tak droga. Elektrownie i ciepłownie spaliły w 2025 roku 5,01 PJ pelletu i brykietów, a rok wcześniej 2,83 PJ. Ich apetyt na to paliwo urósł więc w ciągu roku o około 77%.

Właściciele domowych kotłów walczą więc o ten sam towar z dużymi graczami. Stąd pomysł, żeby to energetyka przesiadła się na agropellet i zostawiła pellet drzewny domom.

Ministrowie się kłócą, a dane pasują do obu wersji

6 listopada w Radiu ZET Hennig-Kloska powiedziała, że Ministerstwo Energii kłamie, twierdząc, że Lasy Państwowe ograniczyły sprzedaż drewna. Potem złagodziła to do „wprowadza w błąd”. Jej zdaniem główny problem to rosnący popyt i możliwe zachowania spekulacyjne.

Minister energii Miłosz Motyka we wrześniu stawiał inną diagnozę. 15 września zwracał uwagę, że podaż na krajowym rynku nie rosła tak szybko jak liczba pieców. 29 września dodał, że zwiększenie podaży drewna to zadanie dla Lasów Państwowych.

Przejrzałem liczby i każda strona znajdzie w nich coś dla siebie. Lasy Państwowe sprzedały około 39,2 mln m³ drewna w 2023 roku, około 40,6 mln m³ w 2024 roku i około 39,1 mln m³ w 2025 roku. Rok do roku to spadek o mniej więcej 1,5 mln m³, czyli 3,7%, ale w porównaniu z 2023 rokiem poziom jest praktycznie taki sam.

UOKiK już w sierpniu nie stwierdził zmowy cenowej. Urząd opisał problem systemowy: rośnie popyt, a podaży nie wystarcza. Wskazał też podział ról. Resort energii może się przyjrzeć temu, ile pelletu spalają elektrownie i ciepłownie, i sprawdzić, czy da się to zmniejszyć. Ministerstwo Klimatu nadzoruje z kolei Lasy Państwowe, więc ma wpływ na to, ile drewna trafia na krajowy rynek.

Na co może liczyć właściciel kotła?

Na dopłaty na razie nie. Rząd ich nie zapowiada. Minister klimatu zwraca uwagę, że w hurcie pellet już tanieje, i liczy, że klienci składów też to wkrótce odczują. Sytuację może też poprawić większy import i lepsza dostępność paliwa na rynku.

Dlatego w domowym kotle trzymałbym się pelletu drzewnego, do którego urządzenie jest przystosowane. Agropellet ma sens tam, gdzie instalacja jest pod niego zbudowana, czyli przede wszystkim w energetyce i ciepłownictwie. Jeśli tam się przyjmie, odciąży rynek pelletu drzewnego, a to najkrótsza droga do tańszej tony dla domów.

Źródło:

[1]

https://globenergia.pl/ministerstwo-energii-klamie-awantura-w-rzadzie-o-wysokie-ceny-pelletu-a-doplat-nie-bedzie/

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

pellet agropellet lasy państwowe uokik

Udostępnij artykuł

Józef Pawłowski

Józef Pawłowski

Nazywam się Józef Pawłowski i od 4 lat zajmuję się tematyką energii odnawialnej, termomodernizacji oraz dotacji. Moje zainteresowanie tymi obszarami zrodziło się z chęci przyczynienia się do ochrony środowiska i poprawy efektywności energetycznej budynków. Lubię tłumaczyć złożone zagadnienia w sposób przystępny, aby każdy mógł zrozumieć, jak ważne są odnawialne źródła energii i jakie korzyści płyną z ich wykorzystania. W swojej pracy staram się zawsze weryfikować źródła informacji, porównywać różne podejścia oraz śledzić najnowsze trendy w branży. Moim celem jest dostarczanie rzetelnych, zrozumiałych i aktualnych treści, które pomogą czytelnikom podejmować świadome decyzje dotyczące energii odnawialnej i termomodernizacji.

Napisz komentarz