Policz opał na zimę teraz. Październik to ostatni spokojny moment na zakup węgla

22 października 2026

Kupka węgla groszku w domowej kotłowni obok kotła
Spis treści

Spis treści

Co roku w październiku stałem w kotłowni i zastanawiałem się, ile ton zamówić. Kupowałem na oko, a w styczniu dokupowałem worki. Teraz liczę inaczej: biorę zużycie z zeszłej zimy, poprawiam je o kilka czynników i mnożę przez cenę. Pokażę ci, jak to zrobić w kilka minut.

Czego potrzebujesz, żeby policzyć opał

Sam metraż domu nie wystarczy. Dwa domy o tej samej powierzchni mogą mieć zupełnie inne zapotrzebowanie na ciepło, więc przed liczeniem zbierz kilka informacji.

  • Zużycie z poprzedniego sezonu, czyli faktury ze składu albo własne notatki. To najlepsza baza, bo dotyczy twojego domu.
  • Informację o zmianach w domu: ocieplenie, nowe okna, wymiana kotła.
  • Temperaturę, jaką chcesz utrzymać w tym sezonie w porównaniu z poprzednim.
  • Kaloryczność węgla z oferty sprzedawcy. Węgiel kamienny ma zwykle od 24 do 28 MJ/kg.
  • Aktualne ceny u producenta i w składzie, a także koszt transportu.

Jak policzyć tony i koszt zimy krok po kroku

  1. Weź bazę. Zapisz, ile ton spaliłeś w poprzednim sezonie. Jeśli pamiętasz, ile poszło w grudniu, a ile w marcu, tym lepiej, bo widzisz, kiedy zużycie jest największe.
  2. Uwzględnij ocieplenie. Dom po termomodernizacji może zużywać nawet o 30-50% mniej energii niż budynek nieocieplony. Jeśli ocieplałeś dom w tym roku, obniż bazę, ale ostrożnie. Lepiej przyjąć dolną granicę niż zostać bez opału.
  3. Uwzględnij kocioł. Kotły 5. klasy i urządzenia Ecodesign mają sprawność na poziomie 85–90%. Stare kotły zasypowe mogą tracić nawet połowę energii. Po wymianie kotła spalisz wyraźnie mniej, a jeśli dalej palisz w starym, nie licz na spadek zużycia.
  4. Uwzględnij temperaturę. Każdy dodatkowy stopień na termostacie, na przykład z 21 do 22°C, oznacza wzrost zużycia paliwa o około 5-7%. Pamiętaj też o ciepłej wodzie, jeśli w domu przybyło domowników.
  5. Sprawdź kaloryczność. Im wyższa kaloryczność, tym mniej węgla potrzebujesz, żeby uzyskać tę samą ilość ciepła. Jeśli w tym roku kupujesz słabszy sortyment niż poprzednio, dolicz tony.
  6. Pomnóż przez cenę. W październiku 2026 roku tona groszku u producenta kosztuje od około 1130 zł, orzecha od 1260 do 1320 zł. W lokalnych składach ceny wynoszą od około 1650 zł do nawet 2600 zł za tonę. Do tego dolicz transport.
  7. Porównaj warianty. Ceny u producentów i w lokalnych składach wyraźnie się różnią, a w składzie często trzeba jeszcze doliczyć transport. Przy kilku tonach warto zadzwonić do kilku sprzedawców i porównać pełny koszt z dowozem.

Nie zostawiaj zakupu na mrozy

Najdroższy błąd to dokupowanie węgla w małych partiach w środku zimy. Węgiel workowany wychodzi drożej w przeliczeniu na tonę, a problemy z dostępnością opału mogą pojawić się szczególnie od grudnia do lutego. Najbardziej zagrożone są właśnie gospodarstwa, które kupują opał małymi porcjami.

Nie uspokajaj się też danymi o zapasach. Według Agencji Rozwoju Przemysłu pod koniec sierpnia 2026 roku przy kopalniach leżało 2,896 mln ton węgla, ale nie cały nadaje się do domowych kotłów. Część potrzebnych sortymentów pochodzi z importu, który w pierwszym półroczu wzrósł o 168%. Październikowe ograniczenia transportu kolejowego przez Rosję i Białoruś dodatkowo opóźniły dostawy.

Dlatego liczę całe zapotrzebowanie teraz i zamawiam je jednorazowo, zanim zrobi się zimno. Jeśli opóźnienia w dostawach zbiegną się z mrozami, ceny niektórych sortymentów mogą lokalnie wzrosnąć, a ja wolę mieć węgiel w kotłowni, niż szukać go po składach w styczniu.

Źródło:

[1]

https://globenergia.pl/zabraknie-wegla-dla-gospodarstw-domowych-opal-drozeje-a-zima-bedzie-jeszcze-gorzej/

[2]

https://auroland.pl/pytania-i-odpowiedzi/blog/ile-opalu-potrzeba-na-sezon-grzewczy-praktyczne-wyliczenia

[3]

https://sklep.cstb.pl/ile-wegla-na-zime-kalkulator/

Oceń artykuł

Ocena: 0.00 Liczba głosów: 0

Tagi:

węgiel sezon grzewczy ceny opału kocioł

Udostępnij artykuł

Adrian Kołodziej

Adrian Kołodziej

Nazywam się Adrian Kołodziej i od 4 lat zajmuję się tematyką energii odnawialnej, termomodernizacji oraz dotacji. Moją przygodę z tymi zagadnieniami rozpocząłem z przekonania, że zrównoważony rozwój i efektywność energetyczna są kluczowe dla przyszłości naszej planety. Fascynuje mnie możliwość wspierania innych w zrozumieniu, jak można wykorzystać nowoczesne technologie do poprawy komfortu życia oraz ochrony środowiska. W moich tekstach staram się w sposób przystępny wyjaśniać skomplikowane tematy, porównując różne źródła informacji i śledząc najnowsze trendy w branży. Zależy mi na tym, aby dostarczać rzetelne i aktualne informacje, które będą pomocne dla moich czytelników. Dzięki mojemu doświadczeniu, potrafię jasno organizować wiedzę i przedstawiać ją w sposób, który ułatwia zrozumienie nawet najbardziej złożonych kwestii.

Napisz komentarz