Wieczór w listopadzie, w aplikacji magazynu widzisz kilkadziesiąt procent i zastanawiasz się, czy 10 kWh pociągnie dom do rana. Policzyłem to prostą metodą. Sumujesz średnią moc urządzeń z wieczoru i nocy, mnożysz przez liczbę godzin i porównujesz wynik z energią, która naprawdę zostaje w baterii.
Ile energii zużyje dom od 20:00 do 8:00?
Weźmy lodówkę, internet, kilka lamp i automatykę ogrzewania. Razem dają średnio 300 W. To średnia moc w czasie, a nie suma mocy z tabliczek urządzeń. Przez 12 godzin wychodzi 0,300 kW × 12 h, czyli 3,60 kWh energii po stronie domowej instalacji AC.
Bateria musi oddać więcej, bo pokrywa straty przetwarzania i pobór własny układu. Przy sprawności 92% i poborze własnym 20 W rachunek wygląda tak: (0,300 kW / 0,92 + 0,020 kW) × 12 h, czyli około 4,15 kWh z baterii.
Ile z 10 kWh naprawdę możesz wykorzystać?
Tu jest najczęstsze rozczarowanie. Liczba z karty katalogowej to nie jest energia dostępna w nocy. Jeśli magazyn pracuje do dolnego progu 10% i zaczyna wieczór z 90%, do dyspozycji masz 8 kWh. Taki zapas przy 300 W wystarcza na ponad 23 godziny.
Przy starcie z 30% zostają tylko 2 kWh. Wtedy zasilanie kończy się około 01:47, czyli po niespełna 6 godzinach. Żeby dotrwać do 8:00 przy tych odbiornikach, potrzebujesz o 20:00 około 52% naładowania.
Dlaczego zimą liczy się stan baterii o 20:00?
W listopadzie fotowoltaika produkuje mało, więc magazyn często nie doładowuje się w dzień do pełna. Pojemność się nie zmienia, ale wieczorem zaczynasz z niższego poziomu. Dlatego przed nocą sprawdzam nie pojemność, tylko procent w aplikacji i porównuję go z progiem około 52%.
Jeśli bateria ma mniej, jedyne realne wyjście to mniej odbiorników w nocy. Nawet bardzo słoneczny następny dzień nie usunie nocnej przerwy, bo słońce wstaje dopiero po tym, jak zasilanie już padło.
Co się stanie, gdy podłączysz pompę ciepła albo kuchnię elektryczną?
Rachunek zmienia się wtedy całkowicie. Przy średnim obciążeniu 2 kW zamiast 300 W pełny zapas 8 kWh wystarcza na około 3,6 godziny. Pompa ciepła pod obciążeniem zimą potrafi pobierać 2–3 kW mocy ciągłej, a przy odszranianiu chwilowo więcej. W dni bez mrozów magazyn starcza wtedy na 3–6 godzin pracy domu, a w mrozy całą pojemność mogą wyczerpać nawet 2–3 godziny.
Najgroźniejszy błąd to założenie, że bateria ogrzeje dom przez noc. Nie ogrzeje. Podobnie z samochodem elektrycznym: ładowanie mocą 7 kW opróżni cały magazyn w mniej niż godzinę. Do obwodów awaryjnych wybieraj więc tylko to, bez czego noc jest naprawdę kłopotliwa.
Czy fotowoltaika podtrzyma dom w czasie nocnej awarii?
Nie sama. Panele nie zasilają domu automatycznie po zaniku sieci. Potrzebny jest układ przystosowany do pracy awaryjnej, z właściwym przełączaniem i odłączeniem instalacji od sieci, a w nocy i tak cały ciężar spada na zapas w baterii.
Nawet zestaw z programu Przydomowe Magazyny Energii cz. 2 musi umieć pracować wyspowo, ale nikt nie określa, na ile godzin wystarczy mu energii, więc nocny zapas trzeba policzyć tak jak wyżej.