Kiedy urządzałem kuchnię, lodówka stanęła tuż obok piekarnika, bo tak było najwygodniej. Dopiero później sprawdziłem, ile to kosztuje. Typowa lodówka zużywa rocznie 200–350 kWh, a w złym miejscu dokłada od 40 do nawet 200 kWh. Wystarczy zmierzyć trzy odległości, żeby wiedzieć, ile tracisz.
Od kuchenki i piekarnika zmierz co najmniej 30 cm
Lodówka cały czas odbiera ciepło z wnętrza i oddaje je na zewnątrz. Im cieplej wokół niej, tym dłużej pracuje sprężarka. Według wyliczeń Dom Wprost wzrost temperatury otoczenia o 5°C podnosi pobór energii o 10–20%. Tuż przy płycie grzewczej różnica w skrajnych przypadkach przekracza 30%.
Podczas gotowania temperatura blatów i powietrza obok kuchenki rośnie nawet o kilkanaście stopni. Piekarnik, także nowoczesny, oddaje ciepło na boki i do przodu. Lodówka postawiona bezpośrednio obok kuchenki traci w ten sposób 100–150 kWh rocznie. Dlatego biorę miarkę i sprawdzam, czy między bokiem lodówki a kuchenką lub piekarnikiem jest co najmniej 30 cm. Taki dystans realnie obniża temperaturę obudowy.
Wyjątkiem jest zabudowa. Jeśli masz słupek z piekarnikiem obok lodówki, oba urządzenia oddziela kilkunastomilimetrowa płyta meblowa. Według ekspertów firmy Solgaz to wystarczające zabezpieczenie, bo współczesny sprzęt ma też skuteczną izolację wewnętrzną.
Od ściany odsuń lodówkę na tyle, ile podaje instrukcja
Tu nie ma jednej wartości dla wszystkich modeli. Wymagania wentylacyjne zależą od konstrukcji urządzenia, więc pierwszym krokiem jest instrukcja producenta. Współczesne lodówki potrzebują mniejszych odstępów niż starsze.
Gdy tył lodówki przylega do ściany albo urządzenie wciśnięto w bardzo ciasną wnękę, ciepło z agregatu nie ma dokąd uciec. Kompresor musi wtedy pracować dłużej, żeby schłodzić nagrzane elementy. Pomaga już samo odsunięcie lodówki od ściany albo wysunięcie jej z wnęki. Sam zmierzyłem szczelinę za swoją i porównałem ją z tabelką w instrukcji. Wyszło, że brakowało mi kilku centymetrów.
Przy okazji sprawdź stronę z zawiasami. Jeśli stoi tuż przy ścianie, drzwi nie otworzą się szeroko i trudno będzie wysunąć szufladę albo wyjąć większą półkę. Takiego problemu nie widać przy ustawianiu, wychodzi dopiero w codziennym użytkowaniu.
Od kaloryfera i nasłonecznionego okna trzymaj ją jak najdalej
Grzejnik i rura centralnego ogrzewania to najgorsze sąsiedztwo dla lodówki. Kuchenka grzeje tylko podczas gotowania, a instalacja oddaje ciepło przez cały sezon grzewczy. Lodówka stojąca między piekarnikiem a kaloryferem może tracić nawet 200 kWh rocznie.
Podobnie działa bezpośrednie słońce. Podnosi temperaturę obudowy o kilka stopni, więc sprężarka uruchamia się częściej. Nawet przy lekkim przegrzaniu strata wynosi 40–80 kWh rocznie. W starszych lodówkach ze słabszą izolacją może być jeszcze większa.
Na koniec zwróć uwagę na drobne urządzenia. Czajnik, ekspres do kawy i mikrofalówka podczas pracy lokalnie podnoszą temperaturę. Jeśli stoją tuż przy boku lodówki, przestaw je na drugi koniec blatu.
Najlepsze miejsce na lodówkę to początek albo koniec ciągu kuchennego, blisko wejścia i gniazdka, z dala od kuchenki, grzejnika i słońca. W moim przypadku wystarczyło zamienić ją miejscami z szafką na końcu zabudowy, żeby wszystkie trzy odległości się zgadzały.