Masz działkę, koncepcję domu i termin u architekta? Zanim usiądziesz do rozmowy, zdecyduj o jednym piśmie. Od 20 września 2026 r. dom zaprojektujesz według starych warunków technicznych tylko wtedy, gdy wszyscy inwestorzy podpiszą oświadczenie i dołączą je do wniosku o pozwolenie albo do zgłoszenia, najpóźniej 20 marca 2028 r. Cofnąć go się nie da.
Decyzja zapada przed pierwszą kreską
Od 20 września 2026 r. dotychczasowe rozporządzenie o warunkach technicznych już formalnie nie działa, a następcy wciąż brak. Prawo zostawiło furtkę: przy pozwoleniu na budowę i zgłoszeniu budowy możesz zostać przy starych przepisach, ale musisz to jasno zadeklarować. Podstawą jest art. 102a Prawa budowlanego.
Bez takiej deklaracji projekt nie ma się do czego odnieść. Architekt musi wtedy oprzeć rozwiązania na samej ustawie i ogólnej wiedzy technicznej, a urzędnik ma prawo pytać, skąd wziął każde z nich. Przy domu jednorodzinnym mało kto chce się w to wikłać, więc pismo składa praktycznie każdy.
Gdybym dziś zaczynał budowę, pierwszą rzeczą ustaloną z architektem byłoby to, że projektuje według starych warunków. On wpisuje w projekcie, że dokumentacja powstała na podstawie oświadczenia, a ty dołączasz pismo do wniosku. Liczy się dzień, w którym kompletny wniosek albo zgłoszenie wpłynie do urzędu, a nie dzień oddania rysunków.
Kto podpisuje i dokąd wysłać pismo?
Podpisuje inwestor. Jeśli we wniosku jest was kilku, na przykład małżonkowie, podpisują wszyscy. Może to zrobić także pełnomocnik, o ile pełnomocnictwo obejmuje tę czynność. Architekt nie składa oświadczenia we własnym imieniu, więc zrobi to wyłącznie jako twój pełnomocnik.
Pismo trafia do urzędu, który prowadzi sprawę: zwykle do starostwa powiatowego albo urzędu miasta na prawach powiatu, a przy legalizacji do nadzoru budowlanego. Wersja papierowa wymaga tylko własnoręcznego podpisu. Jeśli składasz wniosek online, oświadczenie też wysyłasz elektronicznie i podpisujesz je profilem zaufanym, podpisem osobistym albo kwalifikowanym.
Co wpisać, skoro urzędowego wzoru nie ma
Wzoru nie wydano. Samorząd inżynierów opublikował materiały pomocnicze, ale nikt nie oczekuje elaboratu. Wystarczy jedna strona, w której dane pokrywają się z wnioskiem i projektem. Powinny się w niej znaleźć cztery elementy.
- Dane inwestorów, czyli wszystkich osób wpisanych we wniosku.
- Opis inwestycji, czyli co dokładnie budujesz, np. dom jednorodzinny.
- Adres, numer działki, obręb i jednostka ewidencyjna, dokładnie tak jak we wniosku i na stronie tytułowej projektu.
- Podstawa prawna i deklaracja: powołanie się na art. 102a Prawa budowlanego oraz jasne zdanie, że projekt ma spełniać warunki techniczne w brzmieniu z 19 września 2026 r.
Najprościej napisać to pismo wspólnie z architektem, a potem porównać z projektem cyfra po cyfrze. Pomyłka w numerze działki to ostatnia rzecz, której potrzebujesz w urzędzie.
Wniosek poszedł przed 20 września bez oświadczenia?
Ustawa nie ma osobnego przepisu przejściowego dla spraw wszczętych przed 20 września 2026 r. Ministerstwo wskazało jednak, że oświadczenie można złożyć w toczącym się postępowaniu.
Najbezpieczniej wysłać je odrębnym pismem ze znakiem sprawy. Przy pozwoleniu pismo musi dotrzeć, zanim urząd rozstrzygnie sprawę. Przy zgłoszeniu zdąż, dopóki urząd jeszcze może wnieść sprzeciw. Jeśli przed 20 września miałeś już pozwolenie w ręku albo zgłoszenie przeszło bez sprzeciwu, nic się dla ciebie nie zmienia i niczego nie dosyłasz.
Podpis wiąże cały dom
Oświadczenie obejmuje całe zamierzenie. Nie da się zaprojektować części domu według starych przepisów, a części według nowych. Raz wybrane warunki obowiązują przy każdej kolejnej decyzji w tej sprawie, nawet gdy 18-miesięczny okres dawno minie, a ustawa nie daje sposobu, by pismo wycofać albo poprawić.
Kopię trzymaj w teczce razem z dziennikiem budowy i protokołami. Sięgniesz po nią, gdy będziesz zmieniać pozwolenie, informować urząd o końcu prac albo starać się o pozwolenie na użytkowanie. Oświadczenia nie składasz tylko przy robotach, które nie wymagają ani pozwolenia, ani zgłoszenia.